Prędkość biegu. Czyli umiejętność doboru prędkości do możliwości fizycznych początkującego uczestnika

Nasze zajęcia są specyficzne pod wieloma względami. Jednym z najważniejszych jest fakt, że biegamy na stadionie. Daje nam to możliwość układania przebiegu zajęć w taki sposób, że zarówno początkujący jak i zaawansowani mogą realizować swoje cele w tym samym czasie. Wszystko zależy od tego jak uczestnik zrozumie założenia przekazywane przez trenerów. Często zdarza się, że trenerzy podczas zajęć nie mają wystarczająco dużo czasu, żeby wytłumaczyć wszystkich zależności pomiędzy wykonywanymi ćwiczeniami, a ich wpływem na rozwój biegowy uczestnika. Dlatego w tych krótkich poradach postaramy się przekazywać wiedzę, która przyda się w trakcie sobotnich spotkań.

Na początku zajmiemy się podstawową sprawą w bieganiu, czyli umiejętnością doboru prędkości biegu do aktualnych możliwości fizycznych początkującego uczestnika. Na wstępie musimy powiedzieć, że nie ma ludzi, którzy nie potrafią biegać. Każdy z nas (bez dysfunkcji) jest w stanie pokonać spory kawałek, nawet wcześniej nic nie trenując. Na swoich zajęciach spotykaliście wiele osób, które na „dzień dobry” witały słowami „nie jestem w stanie biec bez zatrzymania dłużej niż 2-3 minuty”. Wielu nowicjuszy przez ten problem rezygnowało z biegania, wmawiając sobie, że się nie nadają do tego sportu. Pewnie dlatego, że nie trafiły na zajęcia BiegamBoLubie!

Dlaczego? Ponieważ wszystkie osoby, które twierdziły, że dłuższe bieganie jest nierealne po prostu biegały za szybko! Biegowe „przypadki”, już na pierwszym spotkaniu były wstanie biec bez zatrzymania 20-30 minut. Co było dla nich wielkim szokiem.

Skąd bierze się ten problem?

Otóż większość debiutantów źle dobiera prędkość biegu. Widząc dookoła biegające osoby myśli, że sama bez problemu jest wstanie tak samo biegać. Niestety rzeczywistość okazuje się okrutna na pierwszym treningu. Wiele lat siedzenia za biurkiem, mało ruchu, kilka kilogramów nadwagi. Po takiej dawce „bezruchu” organizm potrzebuje więcej czasu na powrót na właściwe ścieżki.

To, w jaki sposób mam zacząć biegać, jeśli szybko się męczę? Zapytacie. Najważniejsze jest abyście nie patrzyli na innych tylko całkowicie skupili się na własnym ciele. Spokojny bieg to najważniejszy element treningu nie tylko debiutanta, ale nawet wyczynowych sportowców. Dlatego nauczcie się biegać spokojnie. Zacznijcie wolno. Prędkość biegu często nie przekracza szybkiego marszu. Wyobraźcie sobie, że ktoś obok Was idzie i próbujecie dotrzymać mu kroku, ale biegnąc. Zmiana motoryki z chodu na bieg pociąga za sobą wzmożoną aktywność wielu układów w Waszym organizmie. Krew zaczyna szybciej krążyć, zwiększa się ilość oddechów, serce bije mocniej. Im szybciej biegniecie tym powyższe procesy szybciej zachodzą, im szybciej zachodzą tym szybciej się męczycie. Dlatego gdy staracie się biec szybciej skracacie czas swojego treningu, ponieważ organizm nie będzie wstanie sprostać wymaganiom, jakie mu stawiacie. A czas odgrywa tutaj kluczową rolę.

Podstawową sprawą, na jakiej powinniście się skupić to czas spędzony w biegu na bardzo niskiej intensywności. Dążenie do nauczenia się utrzymywania spokojnego, równego tempa biegu przez dłuższy czas to klucz do Waszego rozwoju. Wytrzymałość jest o tyle wdzięczna, że naprawdę po kilku tygodniach godzinny bieg nie sprawi Wam żadnego problemu i z uśmiechem na ustach będziesz pokonywać kolejne kilometry.

Podsumowując stawiając pierwsze kroki biegaj jak najwolniej, nie patrz na osoby, które biegają szybciej, ty jesteś na razie na innym etapie. Skupiaj się na sobie i swoim biegu. Staraj się biec jak najdłużej, aż dojdziesz do momentu, kiedy 40-60 minutowy bieg nie będzie dla ciebie problemem. Nasze cotygodniowe sobotnie spotkania na stadionie pozwolą Ci zarówno postawić pierwsze biegowe kroki jak i rozwijać się w kolejnych etapach twojego biegania. Do zobaczenia!

 

Autor: Krzysztof Janik - trener BiegamBoLubię Kraków