Aktualności

2018.05.14

Zaskakujący finisz i ładny gest zwycięzców Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim w Gdyni

Takiego finiszu Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim w Gdyni nikt się nie spodziewał! Na ostatnich metrach przed metą najlepsi biegacze Łukasz Kujawski i Marek Kowalski zrezygnowali z walki między sobą, chwycili się za ręce i… razem przekroczyli linię mety. – Obaj czujemy się zwycięzcami – podkreślili po zawodach.

Bieg Europejski z PKO Bankiem Polskim to drugie z czterech zawodów tegorocznego cyklu PKO Grand Prix Gdyni. W lutym uliczny cykl zainaugurował Bieg Urodzinowy, w którym zwycięstwo odniósł Tomasz Grycko. Tym razem faworyt gdyńskiego cyklu nie wystartował, bo przygotowuje się do międzynarodowych zawodów. 

Zaskakujący finisz przyjaciół z Żukowa 

Nieobecność 25-latka wykorzystali dwaj przyjaciele z Żukowa – Łukasz Kujawski i Marek Kowalski, którzy jako pierwsi pokonali dystans 10 km. Zamiast jednak rywalizować o zwycięstwo, na ostatnim odcinku chwycili się za ręce i razem przekroczyli linię mety. – Pomysł na takie zakończenie zrodził się na 6. kilometrze, kiedy zauważyliśmy, że kontrolujemy bieg i mamy nad innymi sporą przewagę – wyjaśnił Łukasz Kujawski. 

– Z Łukaszem znamy się od lat, ale w zawodach jesteśmy rywalami. Tym razem było jednak inaczej. Zdaliśmy sobie sprawę, że w tak wysokiej temperaturze nie osiągniemy znakomitego wyniku. Dlatego postanowiliśmy, że na linię mety wbiegniemy razem –  wyjaśnił Marek Kowalski. 

Oficjalny pomiar czasu wykazał, że Łukasz Kujawski wbiegł na metę z czasem 00:31:40, a Marek Kowalski o jedną sekundę później. Dla żadnego z nich nie ma to jednak większego znaczenia. – Obaj czujemy się zwycięzcami – podkreślili. 

Na trzecim miejscu podium znalazł się Piotr Mielewczyk, któremu przebiegnięcie 10 km zajęło 00:31:52. Najlepszą z kobiet okazała się Monika Andrzejczak z czasem 00:34:45. Druga, z wynikiem 00:36:20, była Marta Łagownik, a trzecie miejsce zajęła Ewelina Paprocka (00:36:55).

Niesamowity upał i medale z makietą Gdynia Areny

Trasa gdyńskiej „dychy” biegła ze Skweru Kościuszki w kierunku południa, Bulwarem Nadmorskim, następnie skręcała w Piłsudskiego i dalej prowadziła Świętojańską i Portową, odbijała na zachód, zawracała na ulicy Janka Wiśniewskiego i z powrotem w kierunku Skweru Kościuszki – centralnego punktu Gdyni, który znajduje się przy molo w Zatoce Puckiej i stanowi wizytówkę miasta. 

Niektórym zawodnikom mocno doskwierał upał, bo temperatura przekraczała 25 stopni. Inni cieszyli się z pięknej pogody, wspominając, że przed rokiem, podczas Biegu Europejskiego, nie była dla nich łaskawa – było im po prostu za zimno. Wszystkim wiatru w żagle dodawał im doping kibiców. 

Podczas zawodów z cyklu PKO Grand Prix Gdyni medale nawiązują do gdyńskich obiektów wzniesionych w dekadach, z którymi związane są korzenie poszczególnych biegów. W lutym biegacze dostawali na mecie pamiątkowe medale z przedwojennym dworcem kolejowym. Tym razem każdy, kto dobiegł do mety, otrzymał medal, na którym widniała trójwymiarowa makieta Gdynia Areny. Kolejne medale z gdyńskimi obiektami będzie można uzyskać podczas zaplanowanego na 22 czerwca Nocnego Biegu Świętojańskiego oraz Biegu Niepodległości, który odbędzie się 11 listopada.

89-latek zaświecił przykładem aktywności i uśmiechu

Niedzielny Bieg Europejski z PKO Bankiem Polskim dla wielu rodzin był uwieńczeniem aktywnego weekendu w Gdyni. W sobotę w mieście odbyły się towarzyszące imprezie biegi dla dzieci i młodzieży oraz marsze nordic walking. 

Zawody przyciągnęły zainteresowanie ludzi nieomalże w każdym wieku. Najstarszym uczestnikiem imprezy był 89-letni Dionizy Ziółkowski, który wystartował w marszu nordic walking i udowodnił, że nawet w tak zaawansowanym wieku można dawać przykład aktywnego, zdrowego, a przede wszystkim radosnego trybu życia. 

Z kolei w Biegu Malucha na dystansie 150 m pojawiło się m.in. siedmioro dzieci, które urodziły się… w tym roku. Jak widać, ich rodzice już teraz postanowili zaszczepić im biegowego bakcyla. Łącznie w całej imprezie wzięło udział blisko 4000 osób, a w biegu na 10 km – 2797 zawodników. 

Dodatkową atrakcją był festyn w Parku Rady Europy. Całe rodziny chętnie korzystały ze strefy zabaw, konkursów i przejażdżek konnych. Była również możliwość bezpłatnego przebadania się lub sprawdzenia sił w zumbie. 

Pobiegli dla Arkadiusza

Wielu biegaczy wzięło udział w akcji charytatywnej na rzecz 34-letniego Arkadiusza. Aby pomóc, ponad 300, wystartowało z przypiętymi do swoich koszulek kartkami z napisem „biegnę dla Arkadiusza”. 16 lat temu Arkadiusz doznał urazu odcinka szyjnego kręgosłupa i porażenia kończyn dolnych oraz górnych. Do codziennego funkcjonowania niezbędny jest mu leżący rower rehabilitacyjny Handbike. Zaangażowanie zawodników, którzy pobiegli z kartką zostanie przeliczone na konkretną pomoc – Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże darowiznę. 

Michał Bugno

Czytaj także:

Upalny początek Triady

Po medale na Podlasie – 6. PKO Białystok Półmaraton

Biegiem po zwycięstwo. Rozmowa z Szymonem Kulką, zwycięzcą 11. PKO Poznań Półmaratonu