Aktualności

2019.07.23

Święto sportu i filmu w Wałczu

Kapitalne przebrania, Mezo na trasie i scenie, wyścigi niemowląt, a na końcu i tak wygrywa Hulewicz. Za nami 9. Wałecki Festiwal Biegowy, od kilku lat wspierany przez PKO Bank Polski.

Zaczynamy od niemowląt. Po czerwonym dywanie przed wszystkimi biegaczami do rywalizacji stanęły, choć to słowo nie do końca tu pasuje, dzieci raczkujące. Tego jeszcze nie grali mówi dyrektor imprezy w Wałczu Paweł Januszewski. - Rzeczywiście nie słyszałem, żeby ktoś wpadł na ten pomysł przed nami. Zabawy i prawdziwych emocji, oczywiście wśród rodziców, było więcej niż się spodziewałem. I to był początek dobrej pasy w sobotni wieczór. Wszystkie zaplanowane imprezy począwszy od dzieci, poprzez nordic walkerów, uczestników biegu na 5 km i tych którzy wybrali dystans dwukrotnie dłuższy przebiegły jak po sznurku. Pogoda też dopisała i za rok znów widzimy się nad jeziorem Raduń - podsumował.

Wśród uczestników na linii startu zameldował się znany poznański raper Jacek Mezo Mejer.

- Bieganie jest dla mnie równorzędne z muzyką. To moje wielkie hobby, któremu poświęcam znaczną część życia. Moja najnowsza płyta jest poświęcona właśnie bieganiu. Tytułowy utwór to „Życiówka". Moja w maratonie jest niezła, bo wynosi sporo poniżej trzech godzin. Najszybsza „dyszka" w moim wykonaniu to czas 35:30. W Wałczu pobiegłem na luzie i miałem z tego wielką frajdę. Zdziwiłem się też profilem trasy. Myślałem, że będzie płasko jak stół, a tu zdarzały się podbiegi - stwierdził.

Mezo po biegu pokazał co potrafi na scenie. Koncertowi z uwagą przyglądał się zwycięzca biegu głównego Michał Hulewicz. - Cenię Mezo i za muzykę, którą tworzy i za to jak jest pochłonięty bieganiem. Jego rekordy życiowe są imponujące. Ja swojego na trasie w Wałczu dziś nie poprawiłem, ale udało mi się tu wygrać po raz kolejny i to ze sporą przewagą, więc mam powody do satysfakcji. Dla mnie to szczególny bieg, bo to mistrzostwa Polski Biegam BoLubię. Jestem trenerem tej akcji od kilku lat w Gorzowie Wielkopolskim. Bawimy się świetnie na tych zajęciach. Na potwierdzenie ekipa, z którą przyjechałem znów zgarnęła nagrodę za najlepsze przebranie. Tym razem wcielili się w bohaterów kreskówki Scooby Doo - zakończył.

My kończymy podziękowaniami tych wszystkich, którzy w sobotę przypięli do koszulek biegowych kartki z napisem „Biegnę dla Stasia". Trzylatek cierpi na szereg schorzeń, w leczeniu pomoże rodzicom Fundacja PKO Banku Polskiego.

Krzysztof Łoniewski
dziennikarz Trójka - Polskie Radio