Aktualności

2018.06.26

Każda pogoda jest dobra, żeby biegać i pomagać. Udowodnili to uczestnicy „Mili na start”

Jaka pogoda jest najlepsza do biegania? Każda! Zwłaszcza, kiedy można pobiec w celu charytatywnym i komuś pomóc. Udowodnili to biegacze w Lublinie, którzy mimo zachmurzenia oraz opadów deszczu wystartowali w zawodach „Mila na start” i pokonali dystans 5 mil, czyli ok. 8 km.

„Mila na start” to seria czterech biegów o nietypowym dystansie 5 mil, czyli dokładnie 8046 m. Zawody odbywają się w ramach cyklu #biegnijlublin. Pierwsze zawody „Mili na start” odbyły się 11 marca. W niedzielę, 24 czerwca, lublinianie pobiegli na tym dystansie po raz drugi. Mimo zmiennej pogody, na bieżni stadionu lekkoatletycznego przy Alejach Zygmuntowskich, zebrało się ok 250 osób.

Zobaczcie, jaka masa ludzi wystartowała ze stadionu! Przebiegną 3/4 bieżni, po czym wybiegną na ulice naszego miasta. Z uśmiechem ruszyli i liczymy na to, że z uśmiechem przybiegną z powrotem. Będziemy na nich czekać! – mówił z entuzjazmem spiker do kibiców, którzy przyszli obejrzeć start swoich bliskich i znajomych.

Zwycięzcą zawodów w klasyfikacji OPEN został mieszkaniec Lublina Michał Piróg, który uzyskał czas 00:27:22.

Myślałem, że to będzie lżejszy bieg, jednak rywale nie dali o sobie zapomnieć. Końcówkę trzeba było pobiec równo, ramię w ramię z innymi biegaczami – mówił po zawodach zwycięzca.

„Mila na start” to impreza zarówno dla tych, którzy już biegają, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tym sportem – mówi Barbara Pudło, dyrektor pierwszego z czterech biegów pod hasłem „Mila na start”, lubelska lekkoatletka, pięciokrotna mistrzyni Polski. – Mimo że pogoda w niedzielę nie rozpieszczała, to uczestnicy dopisali. Gratulujemy im osiągniętych wyników.

Zawodom towarzyszył szczytny cel – akcja charytatywna na rzecz pięcioletniej Olivki, która jest podopieczną Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”. Dziewczynka choruje na zespół Westa – lekooporną padaczkę, która powoduje zaburzenia równowagi i koncentracji. Dzięki intensywnej rehabilitacji robi postępy w rozwoju, ale pilnie potrzebuje specjalistycznego sprzętu m.in. wózka oraz łóżka rehabilitacyjnego.

Żeby jej pomóc, wystarczyło przypiąć do koszulki kartkę z napisem „biegnę dla Olivki” i dotrzeć z nią do mety. – Dzięki zaangażowaniu biegaczy Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże na rzecz chorej dziewczynki wsparcie finansowe – tłumaczyła Anna Romanowska z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie.

Uczestnicy „Mili na start” nie ukrywali radosci, że możliwość udzielenia pomocy potrzebującej dziewczynce, ma dla nich duże znaczenie i daje im satysfakcję. – Bieganie sprawia mi przyjemność, ale cieszę się, że przy okazji można komuś pomóc. Karteczka z deklaracją nie waży przecież zbyt wiele – stwierdził na mecie jeden z uczestników biegu.

Kolejne biegi z serii „Mila na start” odbędą się 26 sierpnia i 28 października. W jesiennym biegu uczestnicy pokonają tę samą trasę, co 11 marca, żeby móc porównać wyniki i zobaczyć, jakie w sezonie zrobili postępy. 

Marek Wiśniewski